Kręgosłup nie sługa, czyli … Naucz się siedzieć!

Kręgosłup nie sługa, czyli jak pracować przy komputerze, żeby nie zrobić sobie krzywdy.

Nie ma co się oszukiwać – przed komputerami spędzamy dziś znacznie więcej czasu, niż jeszcze kilka lat temu. Czasem alarmująco więcej czasu. I choć łatwo jest zbagatelizować, czy wręcz negować istnienie problemu, to jednak długie godziny przed komputerem poświęcane na pracę i zabawę nie przechodzą niezauważone dla naszego organizmu.

Każdy, kto przed ekranem spędza więcej niż 4-5 godziny dziennie spotkał się już z co najmniej kilkoma problemami: a to bolący nadgarstek, a to kłucie w łokciu, zmęczony, piekący wzrok, ból w plecach, odrętwienie w nogach… lista jest długa i choć nie każdy z nas musi od razu odczuwać wszystkie te problemy, to niestety, prędzej czy później zaczną się pojawiać kolejne symptomy.

Brzmi dziwnie, ale to prawda – nie potrafimy siedzieć. Pozycje, jakie zajmujemy przed komputerem często bywają jeszcze bardziej dziwaczne i ekstremalne niż te, które przyjmujemy w łóżku, w trakcie snu. W przeciwieństwie do snu, mamy jednak wpływ na to, jak siedzimy. I na czym siedzimy.  Dopóki z komputera korzystamy tylko przez kilka godziny dziennie, zazwyczaj porozrzucanych w różnych porach dnia, problemu w zasadzie nie ma. Teraz niestety spędzamy przed komputerem, telefonem zdecydowanie za dużo czasu.

Chcę zwrócić Twoją uwagę o czym powinieneś/powinnaś pamiętać podczas pozycji siedzącej żeby zniwelować jej fatalne często skutki . Wystarczy tak naprawdę chwila, trochę chęci i „wdrukowanie” do głowy prawidłowych nawyków!

Jak prawidłowo siedzieć i uniknąć bólu? Praca siedząca przed komputerem – na co zwrócić uwagę! Zapraszam do obejrzenia wskazówek fizjoterapeuty Michała Zarębskiego

ZIMOWE KĄPIELE -Bałtyk Częstochowa, Poraj

Wśród osób, które zaczęły przygodę z morsowaniem jest nasz uczennica Emilia. Podziwiam i gratuluję odwagi.

3maj się ciepło Emilka!!!

Wracam raz jeszcze do zimowych kąpieli, ponieważ coraz bardziej popularne morsowanie powoli staje się wyzwaniem. Na początku kojarzy się to ze sportem ekstremalnym. Jednak wiele osób, które już próbowały kąpieli w lodowatej wodzie, twierdzi, że to nic strasznego. Podobno wystarczy przełamać pewną barierę strachu i lęku.

Co należy zrobić przed wejściem do lodowatej wody?

Zacznij od treningu w domowej łazience. Popularną formą przygotowania do morsowania mogą być zimne prysznice w domu. Najpierw prysznic w normalnej temperaturze, a dopiero na koniec, już po umyciu się, na ostatnią minutę czy dwie minuty zredukować temperaturę wody do minimum. Ważne, by zimnym strumieniem nie traktować ciała zbyt długo. Nie chodzi o wyziębienie się, ale jedynie przyzwyczajenie do takich warunków. – kilkuminutowe natryskiwanie się wodą o temperaturze około 10 stopni C. Zdaniem ekspertów już kilka domowych kąpieli zmniejszy prawdopodobieństwo występowania szoku termicznego. By osiągnąć taki efekt, powinno się stosować zimne prysznice jak najczęściej, najlepiej codziennie.

Kolejny etap to tzw. bose spacery po chłodnym podłożu – piasek, brzeg rzeki. Te zabiegi pozwalają oswajać się z zimnem i łagodzić naturalne obawy przed późniejszym zanurzeniem się w wodzie.

Jeśli nie mamy przeciwwskazań do morsowania, kolejnym krokiem powinno być zgłoszenie się do jednego z klubów morsa. Zdecydowanie w tej aktywności ważne jest zarówno korzystanie z doświadczeń innych, jak i kąpiel w towarzystwie zapewniającym bezpieczeństwo. Obecność doświadczonych osób jest niezbędne m.in. podczas wejścia i wyjścia z wody. W towarzystwie wielu osób łatwiej przełamać lęk przed wejściem do lodowatego akwenu.

Podobnie, jak w każdej innej formie aktywności podstawą morsowania jest rozgrzewka. Pomocne są bieganie i gimnastyka. Poza rozgrzewką biegową (tu zalecany jest raczej trucht niż sprint) mogą to być np. pompki, przysiady, skłony, wymachy (rąk i nóg), pajacyki, jazda rowerem, rozciąganie. Dobre będzie wszystko, co podniesie nam tętno, dotleni organizm i nas rozgrzeje. Doświadczeni morsy radzą, by rozgrzewka trwała nawet ponad kwadrans. Lepiej rozłożyć ją w czasie i powoli, ale porządnie się rozgrzać. Nie należy jednak przesadzić z bardzo intensywnymi ćwiczeniami w krótkim czasie.

A jaka najlepsza temperatura – według doświadczonych morsów najprzyjemniejszą temperaturą do kąpieli są wartości poniżej – 8 stopni C. Warto też pamiętać, że nie wchodzimy do wody krótko po spożyciu posiłku. Niektórzy odczekują nawet 2-3 godziny po obfitym śniadaniu czy obiedzie, zanim zdecydują się na zanurzenie.

Znalezione obrazy dla zapytania ubiór do morsowania

Oto lista rzeczy, które się przydadzą: karimata, 2 ręczniki, strój kąpielowy (polecam założyć przed wyjściem z domu), klapki, bielizna, skarpetki, ciepła bluza, kurtka i najlepiej dresowe spodnie, czapkę i ciepłe rękawiczki. Przyda się również gorąca herbata. Jedni są gorącymi zwolennikami czapek i rękawiczek na głowie. Jeszcze inni przychodzą morsować w butach neoprenowych. Wszystko wedle własnego uznania.

Ok, czas wejść do wody. Pewnie zastanawiasz ile, powinien trwać ten pierwszy raz. Może Cię teraz zaskoczę. Wystarczy, że na pierwszym morsowaniu będziesz 90 sekund! Tutaj nie chodzi o to, kto wytrzyma najdłużej. Morsuje się ze względu na korzyści zdrowotne. Wszystko, co dobre, jest w stanie zadziać się już w ciągu tych 90 sekund.

Wśród zaleceń dotyczących samego wchodzenia do wody jest m.in. to, aby robić to zdecydowanym krokiem. Nie chodzi też o wbieganie, ale niepoddawanie się własnym wątpliwościom. Ważne w zdecydowanym wchodzeniu jest także to, by zbyt długo nie przebywać rozebranym na mrozie i nie wychładzać organizmu przed kąpielą. Wchodząc do wody, możemy po kolei ochlapywać kolejne części ciała lub po prostu się zanurzyć.

Ze względów bezpieczeństwa lepiej wchodzić do przerębla nad stojącą wodą, a woda powinna sięgać co najwyżej do pasa.
Podczas lodowej kąpieli część osób zwykle po prostu stoi, część stoi i co chwilę się zanurza wraz z głową, inni spacerują po dnie, a jeszcze inni pływają. Każdy musi znaleźć najlepsze rozwiązanie dla siebie. Warto jednak pamiętać, że przy intensywniejszej kąpieli utrata ciepła jest szybsza i czas przebywania w lodowatym akwenie powinien być odpowiednio krótszy.

Okazuje się, że morsowanie to kwestia umysłu.
Nie należy zastanawiać się nad tym, czy wejść do wody.
Nie należy zastanawiać się, jaka jest temperatura.
Nie należy zastanawiać się, jak długo wytrzymasz.
Jeśli chcesz zacząć morsować, nie rozważaj tego, po prostu to zrób!!!

Co po wyjściu z wody? No tutaj sprawa jest dość prosta. Jeśli wieje mocny wiatr, mogę przydać się dwa ręczniki, żeby Cię nie zawiało. Jak najszybciej wytrzyj się, ubierz się no i właśnie! Rozgrzej swoje ciało, dokładnie tymi samymi ćwiczeniami co przed wejściem do wody. Trochę pobiegaj, zrób kilka pompek, pajacyków i idź jak najszybciej napić się gorącej herbaty.

Czujesz ten przypływ endrofin? Tak to jest właśnie ten moment! Spełnienie, radość, szczęście, zadowolenie, satysfakcja. To uczucie będzie towarzyszyć Ci już po pierwszym morsowaniu. Pełno energii do końca dnia, uśmiech na twarzy nie będzie schodził.

Jeśli ktoś z Was ma już za sobą pierwsze morsowanie to czekamy na Wasze wrażenia. Napiszcie o nich, przyślijcie zdjęcia.

MORSOWANIE – CZY WARTO?

Jest zima, upragniony czas morsów. Na miłośników zanurzania ciała w lodowatej wodzie niektórzy patrzą z niedowierzaniem, a inni z podziwem. Same morsy doskonale się bawią. Czy taka forma rekreacji to dobry pomysł? Czy tzw. morsowanie faktycznie ma sens czy to tylko fanaberia?

Naukowcy mówią o wielu zaletach morsowania, między innymi o działaniu przeciwzapalnym i odchudzającym. Niska temperatura ciała ma też pozytywny wpływ na cerę, pod jej wpływem zimna krew zaczyna krążyć szybciej, co z kolei powoduje, że skóra jest lepiej odżywiona i łatwiej radzi sobie z wydalaniem toksyn.

Zastanawiacie się pewnie, czy można zacząć samemu morsować. Najlepiej zrobić to z kimś doświadczonym, kto się na tym zna. Dobrze też, przed rozpoczęciem przygody z morsowaniem zasięgnąć porady lekarza. Z morsowania korzystać może właściwie prawie każdy – naukowe rekomendacje wskazują, że nawet dzieci w wieku od 3 lat. Przeciwwskazania to między innymi niewydolność układu krążenia, epilepsja i niektóre inne przewlekłe choroby, np. borelioza.

Jeśli chcielibyście spróbować to proponuję najpierw trochę poczytać.

Polecam – https://kobieta.gazeta.pl/kobieta/7,107881,26681199.html

Tej zimy ta forma rekreacji jest także wyjątkowo popularna w Częstochowie. Głównym organizatorem morsowania w naszym mieście są Zmorsowani Częstochowa. Może ktoś z Was zainteresuje się i napisze do nas o swoich wrażeniach z lodowatą wodą.

https://czestochowa.naszemiasto.pl/morsowanie-w-czestochowskim-parku-lisiniec-niektorzy/ar/c1-8081347

Bierzmy przykład z pingwinów…

Photo by Ryutaro Tsukata on Pexels.com

Mamy pozdrowienia z pierwszego morsowania 😁 naszej uczennicy

PILATES

Pilates to jeden z najbardziej otwartych i przyjaznych treningów. System pilates jest połączeniem jogi, baletu i ćwiczeń izometrycznych. Polecany jest bez względu na wiek, kondycję i możliwości ciała. Gdybyśmy chcieli przyjrzeć się uczestnikom zajęć pilatesu, zobaczymy tam cały przekrój społeczeństwa: od młodzieży po starsze osoby, kobiety i mężczyzn, sportowców i amatorów.

https://blog.sklepiguana.pl/pilates-dla-kogo-jakie-efekty-przynosi/